tom 2 rozdział 2

Rozdział II: Pamiętnik starego subiekta

     Tym razem Rzecki rozpoczyna swoje zapiski od obaw dotyczących wojny. Jego zdaniem może ona wybuchnąć jeszcze do grudnia tego roku.
Dalej mówi o zmianach jakie zaszły w  jego życiu. Zamiast zajmować się sklepem, na rośże Wokulskiego zarządza kamienicą. Nim udał się na miejsce, zdał sklep Lisieckiemu i Szlangbaumowi. Nie chciał zaś słuchać uwag Klejna na temat mieszkańców tego budynku.

Dalej opisuje Rzecki swoje wrażenia z kamienicy i rozmowy jakie przeprowadza z mieszkańcami. Najpierw poznaje rodzinę rządcy Wirskiego. Opowiada mu on o swojej przeszłości, majątku jaki posiadał i napoleońskim wojsku, w którym walczył. Od niego dowiaduje się też o kłopotach jakie miewają z ludźmi mieszkającymi w  tym budynku.

Użalając się nad swoim losem rządca zaczyna oprowadzać go po kamienicy. W pierwszym mieszkaniu zajmowanym przez studentów, obecny tam jejmości opowiada o swoich kolegach Maleskim i Patkiewiczu, sam jednak nie podaje swojego nazwiska. Rzecki dowiaduje się, że sąsiedzi skarzą się na młodzieńców, a oni sami zalegają z opłatami od 4 miesięcy. Samo ich mieszkanie jest zaś dość dziwnie urządzone. Młodzieniec kategorycznie odmówił uregulowania długów.

Dalej mieszka baronowa Krzeszowska. Zdaniem zarządcy histeryczka, gotowa oddać ostatnie pieniądze by kupić kamienice. Dowiadujemy się też tu, ze rozwiodła się z mężem po śmierci ich córki. W jej mieszkaniu spotykają barona i Maruszewicz.

Na widok Rzeckiego domaga się usunięcia praczek, studentów i pani Stawskiej. Oświadcza, że prowadza się oni bardzo niemoralnie. Pani Stawska zdaniem baronowej podrywa cudzych mężów. Baronowa wpada w histerie. Mężczyźni po pewnym czasie wychodzą z jej mieszkania.
Rzecki wypytuje rządcę o Stawską. Marzy, bowiem o połączeniu jej z Wokulskim. Kobieta mieszka z matka i córeczką w kamienicy, jej maż posądzony o zabójstwo 4 lata temu wyjechał, a dwa lata temu po nim zaginął.

Subiekt po wizycie u nich postanawia jakimś sposobem uzyskać informacje o Ludwiku Stawskim, jednocześnie obniża im czynsz. Po opuszczenia ich mieszkania Rzecki zdaje sobie sprawę, ze swoimi posunięciami obniżył dochody z kamienicy o 300 rubli.

W ostatnich słowach Rzecki daje świadectwo niepewności dalszych losów, która go prześladuje.


Szukaj innych prac na sciagawa.com.pl (wyszukiwanie wewnątrz strony):
Twoja wyszukiwarka
Strona główna